niedziela, 18 stycznia 2009
W co powinniśmy się zaopatrzyć

  Każdy, kto zajmuje się jakimkolwiek haftem, zestaw podstawowy zapewne posiada, a w trakcie pracy skompletuje sobie takie narzędzia jakie najbardziej mu odpowiadają.

Polecam taki zestaw :


1. Tamborki - dwa - większy i mały do ściegów ozdobnych oraz dzierganego, z jednym też sobie poradzimy, ale mały to naprawdę duża wygoda. Używam małego plastikowego o średnicy ok. 10 cm, choć nie jest zbyt wytrzymały, łatwo i szybko da się go przemieszczać, a trzeba to robić często. Wielkość to już sprawa bardzo indywidualna, mój większy, drewniany ma średnicę 22 cm.

2. Nożyce - chyba najważniejsze narzędzie - bardzo ostre z cienkimi czubkami, nieduże, w pasmanteriach są specjalne do hardangera. Polecam też chirurgiczne lekko zagięte, ale wybierać niklowane , gładkie.
Wielu osobom nie podobają się końcówki nici wystające spod ściegów po wycinaniu, takie łukowato wygięte nożyczki umożliwiają ' bliższe podejście ' do ściegów, a jednocześnie jakby ślizgając się po nich nie uszkadzają nitek robótki . Te końcówki są wtedy prawie niewidoczne.
Kilkakrotnie pojawiło się pytanie o nożyczki pęsetowe. Widziałam takie z przeznaczeniem do hardangera, ale ja ich nigdy nie używałam, a jedyna znana mi osoba, która posługiwała się nimi, nie była zadowolona. Takie podobno sprawdzają się przy wycinaniu drobnych elementów do decoupage i 3D, przy haftowaniu wygodniejsze są z tradycyjnymi uchwytami na palce.

tego typu nożyce najlepiej się sprawdzają

3. Igły z tępym czubkiem, czyli takie jak do haftu krzyżykowego, sugerowane grubości igieł:
nr 18/20 do nici perłowych nr 5
nr 20/22 do nici perłowych nr 8,
tak napisano w mądrej książce, ale to zależy od naszych upodobań, ja używam 22 do nici o grubości '5' i 24 do nici o grubości '8'.

Przydatne są również :

pęseta do wyciągania przyciętych nitek,
nawlekacz do nici, nie polecam jednak takiego z drucikiem, raczej taką blaszkę z haczykowatym wycięciem,
ale bez nich też sobie poradzimy.

Hardanger- zanim zaczniemy haftować
Witam serdecznie na moim blogu. Głównym powodem jego założenia było poszukiwanie miejsca na dłużej, gdzie mogłabym podzielić się moim zainteresowaniem robótkami ręcznymi. Na forach informacje często znikają, a tu ja będę decydować o ich być albo nie być, oczywiście jeśli serwis pozwoli.