niedziela, 01 lutego 2009
Ściegi płaskie- ozdobne

  We wzorniku nie wystąpiły wszystkie ściegi stosowane w hardangerze, postaram się dodatkowo je opisać.

  Ściegi płaskie ( satin stitch ) zwane też atłaskowym ściegiem płaskim. W tym hafcie nie podoba mi się określenie atłaskowy, bo wykonujemy go zazwyczaj dość grubą nicią, a atłaskowy czy satynowy kojarzy mi się z czymś delikatnym, ale taką nazwę można spotkać, dlatego ją wymieniam.

  W hardangerze dużo elementów haftujemy ściegiem płaskim, na schematach jest zawsze dokładnie zaznaczone każde wkłucie igły. Najmniejszy ścieg płaski obejmujeczasami nawet tylko 1 nitkę tkaniny, a najdłuższe po kilkanaście. Ściegi te tworzą motywy gwiazd, kwiatów, gałązek i wzorów geometrycznych. Zdjęcia przedstawiają kilka schematów i fragmenty moich prac z ich wykorzystaniem.
Tulipan i okręt- wzór prawie ten sam a efekt zupełnie inny oraz serce i połowa gwiazdy.

tulipan i okręt

1/2 gwiazdy i serce

Tu wykorzystałam te ściegi do biscornu, na kolejnych zdjęciach gwiazda i wzór geometryczny z obrusa.

biscornu

gwiazda

wzrór z obrusa

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Kolejność haftowania

   Hardanger rozpoczynamy od obszycia ściegiem płaskim- bloczkami - w celu rozplanowania haftu i zabezpieczenia nitek tkaniny na mereżki. Należy to wykonać bardzo precyzyjnie, pomyłki uniemożliwią wycięcie nitek. Ściegi płaskie najczęściej wykonujemy nicią perłową nr 5 ( uzależnione to jest od grubości takniny). Haftujemy na tamborku, tak naprężając nitkę, aby w miejscu jej przechodzenia przez tkaninę nie powstawały dziurki.

   Przed wycinaniem nitek na ażury należy wyhaftować wszystkie inne elementy wzoru: bloczki, motywy ściegiem płaskim, krzyżykowym, ściegiem za igłą i dzierganym, aby potem nie obciążać przyciętych nitek. Kiedy haft jest duży, nie musimy bezwzględnie przestrzegać tej reguły, wystarczy jeśli wykonamy pewnien większy fragment wzoru i będziemy pewni, że tkanina dookoła ażurów jest dobrze zabezpieczona , wtedy możemy przystąpić do wycinania. W przypadku małych serwetek i innych drobiazgów należy jednak do tej zasady się zastosować.

  Proponuję haftować metodą wszystko co jest na tamborku, bywa, że mam jednocześnie kilka nitek, ale dużo łatwiej wyłapać pomyłki i mamy mniej prucia. Widać to na zdjęciu, ponumerowałam część nitek. Haftuję każdą po kawałku, jeśli zrobię błąd w liczeniu to szybko to zauważę, bo robiąc następną nitką ściegi się rozminą.

kolejność

Najwygodniej jest zacząć haftowanie od środkowego bloczka na jednym z boków, na naszym motylku będzie to np zaznaczony na fioletowo bloczek

strzałka wskazuje pierwsze wkłucie igły .
Otoczymy całego motylka bloczkami, następnie ściegiem dzierganym wykończymy brzeg, wytniemy nitki wewnątrz motyla, wykonamy ściegi ozdobne i na końcu wytniemy całość.



  Liczymy ile bloczków dzieli ten nasz początkowy od środka robótki- tutaj 5 i pół - i dokładnie 2 nitki takniny od fastrygi wbijamy igłę od spodu. Końcówkę ok 5 cm nitki zostawiamy, potem pokażę jak ją zabezpieczyć.

Fastrygowanie - wyznaczamy miejsce haftu

Obliczenia dokonane, materiał zakupiony, zabezpieczamy brzegi przed strzępieniem i zaczynamy od fastrygowania.
Należy wyznaczyć środki boków ściegiem przed igłą, co 4 nitki tkaniny, kontrastową nicią. Miejsce przecięcia nitek określi środek robótki. Fastryga dzieli też tkaninę na ćwiartki, co nam ułatwia nie tylko rozplanowanie robótki, ale i kontrolowanie, podczas haftowania, zgodności ze schematem.
Najprościej jest złożyć materiał na pół i przefastrygować po miejscu złożenia, drugą linię , prostopadłą należy przeprowadzić uwzględniając fakt, że wzór ma nieparzystą liczbę bloczków, więc środkowe nitki fastrygi będą się przecinać. Ułatwiam sobie pracę zaczynając od środka, jak na zdjęciu, najpierw w jedną stronę a potem w drugą .

 

Zwróćcie uwagę na sposób krzyżowania się nitek środkowych, specjalnie je obwiodłam- zdjęcie poniżej .Przy dużych haftach można wprowadzić dodatkowe fastrygi, dzieląc schemat na części,  wyznaczając miejsce niektórych elementów.

W zasadzie przy małych wzorkach nie ma potrzeby fastrygowania, wystarczy obliczyć wielkość haftu, ale zrobię to haftując motylka, żeby wiedzieć jak postąpić przy poważnych pracach.

Przygotowania do haftu

Kursy te pisałam na babskim forum, przenoszę je tu, bo babskie jest zagrożone.

Od tego motyla zaczynałyśmy poznawanie hardangerowych ściegów.

  Hardanger jest haftem liczonym, gdzie wzór powinien być wyszyty bardzo dokładnie, co do jednej nitki, zgodnie ze schematem, bo w przeciwnym wypadku nie będziemy mogli wyciąć ażurów. Proszę się jednak nie przerażać, to wcale nie takie trudne, powiedziałabym , że łatwiejsze od krzyżyków.

  Zacznę od wzorów najbardziej typowych dla hardangera i podstawowych, w wielu schematach występują wariacje na temat, od każdej reguły są odstępstwa ( już w samplerze sie z nimi spotkamy, łączenie z haftem xxx, przewlekanym, wstążeczkowym, koralikami..... ale o tym napiszę wraz z rozwojem tematu, w miarę kiedy z tym się spotkamy.

Podstawową jednostką w hardangerze jest tzw. bloczek
 

   Bloczek zajmuje 4 x 4 nitki tkaniny, ale 5 nitek roboczych, co widać na rysunku.
Odstępy między bloczkami też mają po 4 nitki tkaniny, wycięte ażury -podobnie , po 4 niteczki, dlatego system 4 nitek będzie nas prześladować. Wszelkie obliczenia zaczynamy od przeanalizowania schematu i zliczenia tych czteronitkowych jednostek podstawowych.
Posłużę się schematem naszego motyla, pochodzi z zesztytów Creative World DMC , ale mam nadzieję, że do celów szkoleniowych możemy go użyć.

Po dokładnym przeliczeniu bloczków w pionie i poziomie, zauważyłyście pewnie , że jest ich nieparzysta liczba i jest to reguła nr 1 - wzory hardangerowe zawsze składają się z nieparzystej liczby bloczków + odstępów między nimi + ściegi brzegowe, dziergane +wycięte dziurki-- zawsze to nam daje nieparzystą liczbę.

Nasz motylek ma w pionie 15 jednostek czteronitkowych i 19 jednostek w poziomie, dodamy jeszcze po 2 jednostki na ścieg dziergany, którego nie ma na tym zdjęciu, ale już przygotowałam schemat. Razem to będzie 17 x 21 jednostek.
Każda jednosta składa się z 4 nitek
17 x 4 = 68 nitek
będziemy haftować na Unifilu, gdzie na 1cm tkaniny mieści się 10 nitek, czyli
68 : 10 = 6,8 cm
Podobnie obliczamy wielkość w poziomie
21 x 4 = 84
84 : 10 = 8,4 cm
Motylek po wyhaftowaniu powinien mieć wymiary 6,8 x 8,4 cm.

Na tej samej zasadzie obliczamy zawsze wielkość naszej robótki, tylko przy dużych pracach , nie będzie już to takie łatwe
_________________

Tkaniny

  Do hardangera wykorzystuje się tkaniny o policzalnym, regularnym splocie, tzn. gęstość i grubość nitek osnowy powinna być taka sama jak nitek wątku, a ich splot tworzyć kwadrat. Miejsce wkłucia igły widoczne, jak przy hafcie krzyżykowym. Najlepiej żeby były wykonane z lnu lub bawełny. Planując haft powinnyśmy wziąć pod uwagę jego przeznaczenie, czy będą to rzeczy użytkowe, czy zdobnicze, a więc ich sposób czyszczenia i konserwacji.

  Polecane są tkaniny o splocie od 7 do 11 nitek na 1 cm. Tkaniny te występują jako jedno lub dwunitkowe, gdzie dwie niteczki należy traktować jak jedność. Na pierwszym zdjęciu przykład tkaniny dwunitkowej- zakupionej w Wojtku oraz Lugany i opalizującej Bellany- wyraźnie jednonitkowa.

tkanina polska

lugana- bellana

W pasmanteriach możemy kupić specjalne tkaniny przeznaczone do hardangera :

- popularny do niedawna Unifil DMC- w handlu już nie funkcjonuje pod taką nazwą, ale niektórzy jeszcze się nią posługują ( najlepiej pytać o tkaninę do hardangera DMC ), u nas jest dostępny w kilku pastelowych kolorach, oznaczonych nr tak jak mulina i nici perłowe tej firmy - biały, ecru , 3865, 967 , 225, 3743, 800, 772, 762 , 3687 - cena 45-50 PLN/ szer. 160 cm - 10nitek / 1cm ;
- Hardanger Zweigart ;
- Bellana 8 nitek/ 1 cm ;
- Lugana 10 nitek / 1 cm;
- lny o regularnym splocie, jak choćby Perllen ( len perłowy).

unifil

len perłowy- lugana

 

  Zdjęcie pierwsze to stara polska tkanina dwunitkowa o splocie idealnie nadającym się do tego haftu, ale dość marnej jakości i tkanina DMC, zdjęcie drugie to len pełowy i Lugana.

Wzornik Lugany i Bellany z HS  ; taśma Zweigart dopasowana kolorem do Bellany do wykańczania brzegów , inne kolory taśm , jeszcze taśmy i jeszcze .

  Oprócz tych materiałów, możemy użyć innych, o odpowiednim splocie. Hardanger na Bellanie jest gruby, mięsisty, ale widziałam też bluzkę ozdobioną tym haftem- zwiewną i delikatną. Sprawdźmy jednak zawsze jaka grubość nici będzie odpowiednia do naszej tkaniny.


niedziela, 18 stycznia 2009
Nici

   Najwłaściwsza byłaby nić wyciągnięta z materiału do hardangera, choć ten sposób ma swoich zwolenników to większość haftuje nicią perłową.

  Nici perłowych są to czesane , bawełniane włókna, podwójnie merceryzowane, a następnie skręcane z dwóch nitek w charakterystyczny perłowy splot. Połysk i grubość tych nici nadaje ściegom reliefową wypukłość.

 Na czym polegają te procesy podaję za bellinda.com

Merceryzowanie: włókna bawełny są spłaszczane pod ciśnieniem w roztworze soli i ta technika sprawia, że bawełna nabiera wysokiego połysku.
Czesanie: technika usuwania zanieczyszczeń, węzłów i krótkich włókien z długiej nici bawełny, w celu osiągnięcia gładkiej i delikatnej bawełny.


  Nici pełowe występują w różnych grubościach oznaczonych nr : '3' , '5', '8' i '12'. Numery te oznaczją ile metrów nici waży 1 gram, a więc im cieńsza nić tym więcej jej na 1 gram i nr wyższy.
  W hardangerze zazwyczaj używamy dwóch grubości nici- grubszych do ściegów płaskich i dzierganych , cieńszych do ściegów ozdobnych, ażurowych . Najczęściej są to "5' i '8' , chyba że konkretny schemat przewiduje inaczej. Grubość używanych nici do haftu zależy od grubości tkaniny.


  Nici perłowe są dostępne w motkach i kłębuszkach, w wielu kolorach, a ich producenci to przede wszystkim DMC- Cotton Perle i Anchor - Pearl Cotton. Kolor nici perłowych każdy z producentów oznacza nr takim samym jak nr muliny.
W karcie kolorów DMC Cotton Perle mają kod ART 115 - motki '3' , '5' i '8' oraz ART 116 - kłebuszki '5' , '8' i '12'

http://www.dmc-cw.com.pl/kartyshow.php?show=ok&produkt=7

a metalizowane nici perłowe - Perle Matallise ART 315

http://www.dmc-cw.com.pl/nicidohaftu.php?show=ok&produkt=7

Niestety w Polsce nie mamy możliwości zakupu pełnego asortymentu, brak też jest perłowych nici cieniowanych i '12 ' - poza małymi wyjątkami.

W sklepach rekomendowanych przez DMC  http://www.dmc-cw.com.pl/sklepy.php pytajmy o kolory z tej tabeli

   Wielkości motków i kłębków w sprzedaży jest różna 25 , 10 i 5 gram- zwróćcie na to uwagę przy zakupie ( w Polsce !!! ), bo wcale za 5 motków po 5 gram nie zapłacimy tyle samo co za motek 25g, o czym miałam okazję się sama przekonać, a w zagranicznym sklepie było dużo taniej .


  W Świecie Haftu - sklep naziemny i internetowy- są piękne niteczki Pearl Cotton Multicolor Anchora, ale tylko jedna grubość '5'.

  Nici perłowe są dość drogie, wiele osób zastępuje je innymi o podobnym skręcie. Trochę gorszej jakości jest Petra DMC , ale występuje w grubościach '5' i '8' oraz dużo większych kłębkach, więc jest chętnie używana.
Karta kolorów Petry ART. 993

http://www.dmc-cw.com.pl/kartyshow.php?show=ok&produkt=3

  W Wojtku i Świecie Haftu możemy kupić nici perłowe tureckie i kordonek Puppets Coats '8' ( w rzeczywistości też turecki ) - ten ostatni wypróbowałam, dużo gorszy od oryginalnych nici perłowych, ale da się haftować. Ostatecznie zwykły kordonek Ariadny, kiedyś był w dwóch grubościach, dziś już tylko '8', może gdzieś jeszcze mamy zapasy.

 Zawsze radzę zacząć haftowanie oryginalnymi nićmi perłowymi i na specjalnej tkaninie, choćby po to, aby namacalnie przekonać jak ten piękny haft powinien wyglądać, a dopiero potem eksperymentować.

Kilka zdjęć nici do hardangera-Cotton Perle DMC- różne grubości nici, wielkości motków i kłębki , Anchor Pearl Cotton Multicolor i nieznane mi nici perłowe, które posiadam.

Cotton Perle DMC- różne grubości nici, wielkości motków i kłębki

Anchor Pearl Cotton Multicolor

W co powinniśmy się zaopatrzyć

  Każdy, kto zajmuje się jakimkolwiek haftem, zestaw podstawowy zapewne posiada, a w trakcie pracy skompletuje sobie takie narzędzia jakie najbardziej mu odpowiadają.

Polecam taki zestaw :


1. Tamborki - dwa - większy i mały do ściegów ozdobnych oraz dzierganego, z jednym też sobie poradzimy, ale mały to naprawdę duża wygoda. Używam małego plastikowego o średnicy ok. 10 cm, choć nie jest zbyt wytrzymały, łatwo i szybko da się go przemieszczać, a trzeba to robić często. Wielkość to już sprawa bardzo indywidualna, mój większy, drewniany ma średnicę 22 cm.

2. Nożyce - chyba najważniejsze narzędzie - bardzo ostre z cienkimi czubkami, nieduże, w pasmanteriach są specjalne do hardangera. Polecam też chirurgiczne lekko zagięte, ale wybierać niklowane , gładkie.
Wielu osobom nie podobają się końcówki nici wystające spod ściegów po wycinaniu, takie łukowato wygięte nożyczki umożliwiają ' bliższe podejście ' do ściegów, a jednocześnie jakby ślizgając się po nich nie uszkadzają nitek robótki . Te końcówki są wtedy prawie niewidoczne.
Kilkakrotnie pojawiło się pytanie o nożyczki pęsetowe. Widziałam takie z przeznaczeniem do hardangera, ale ja ich nigdy nie używałam, a jedyna znana mi osoba, która posługiwała się nimi, nie była zadowolona. Takie podobno sprawdzają się przy wycinaniu drobnych elementów do decoupage i 3D, przy haftowaniu wygodniejsze są z tradycyjnymi uchwytami na palce.

tego typu nożyce najlepiej się sprawdzają

3. Igły z tępym czubkiem, czyli takie jak do haftu krzyżykowego, sugerowane grubości igieł:
nr 18/20 do nici perłowych nr 5
nr 20/22 do nici perłowych nr 8,
tak napisano w mądrej książce, ale to zależy od naszych upodobań, ja używam 22 do nici o grubości '5' i 24 do nici o grubości '8'.

Przydatne są również :

pęseta do wyciągania przyciętych nitek,
nawlekacz do nici, nie polecam jednak takiego z drucikiem, raczej taką blaszkę z haczykowatym wycięciem,
ale bez nich też sobie poradzimy.

Hardanger- zanim zaczniemy haftować
Witam serdecznie na moim blogu. Głównym powodem jego założenia było poszukiwanie miejsca na dłużej, gdzie mogłabym podzielić się moim zainteresowaniem robótkami ręcznymi. Na forach informacje często znikają, a tu ja będę decydować o ich być albo nie być, oczywiście jeśli serwis pozwoli.