piątek, 23 stycznia 2009
Wycinanie brzegów

  Wycinanie brzegu dzierganego możemy rozpocząć dopiero po zakończeniu wszystkich haftów na naszej robótce. Wycinamy po lewej stronie pracy, ostrymi nożyczkami. Jest to jedyna czynność, którą wykonuję bez tamborka, ale niektórzy brzegi wycinają na tamborku - każdy niech wybierze wygodniejszą dla siebie opcję.

  Podważamy ostrzem nożyczek nitki tkaniny, jak najbliżej ściegów dzierganych i przecinamy po jednej lub grupie nitek.
  Dużo łatwiej jest po liniach prostych , kiedy wcześniej wyciągnęliśmy nitkę do ściegu dzierganego. W brzegu schodkowym, ząbkowym, trzeba bardziej uważać. Wypracowałam taką metodę  trochę bardziej czasochłonna, ale samo wycinanie jest wygodniejsze. Najpierw musimy przeciąć dwie nitki tkaniny krzyżujące się w punkcie zaznaczonym strzałką, wyciągnąć nitki kawałek za miejscem cięcia. Nawet nie musimy odcinać ich drugiego końca, mogą sobie swobodnie sterczeć, powycinałam w całości te małe kawałeczki, żeby na zdjęciu lepiej wyglądało.

wycinanie

  Nie jest to jedyna słuszna metoda, najważniejsze aby było dokładnie i bez uszkodzeń ściegów dzierganych. Naprawa jak przy uszkodzonych bloczkach.

motyl

czwartek, 22 stycznia 2009
Ściegi ozdobne cd.

  Teraz powinno być o technice mostków owijanych, ale w motylu takie nie wystepują, pojawia się natomiast już w drugim rządku mostków cerowanych pętelkowy pajączek nazywany

gołębie oczko (dove’s eye)

a wykonuje się je razem z cerowaniem lub owijaniem łączników.
W czasie owijania lub obcerowywania łączników tworzących kwadrat ( bloczek też uznajemy za bok i w motylu taka sytuacja wystąpi ) czwarty mostek haftujemy do połowy, następnie wbijamy igłę od dołu przez środek sąsiedniego, prostopadłego mostku i prowadzimy nitkę do środka następnego zapętlając ją i lekko naprężając. Na końcu prowadzimy nitkę pod pierwszym ściegiem pętelkowym i kończymy cerowanie mostka.

gołębie oczko

gołębie oczko2

gołegie oczko3

gołębie oczko4

gołębie oczko5

gołębie oczko6

gołębie oczko7

  Zawsze zaczynamy pętelki od tej strony, gdzie mamy obrobioną połówkę mostka- zdjęcie pierwsze. Dobrze jest też wyrobić taki nawyk, aby wszystkie pętelki układać tak samo, a więc wkłuwamy się zawsze z góry, albo od dołu - to będzie dotyczyć wszystkich ściegów pętelkowych, nie tylko gołębich oczek.

  Ostatnie zdjęcie to przypadek, gdy jednym z boków kwadratu, na którym oplata się gołębie oczko, jest bloczek ( na brzegu ażuru) igłę wbijamy w środek grupy ściegów płaskich. 
 

  Poszczególne elementy ściegów pętelkowych nie są zamocowane na stałe, dają się przesuwać, dlatego jeśli nasze pierwsze gołębie oczka będą koślawe, to dadzą się łatwo' ustawić '- ja robię to w ten sposób, że wkładam igłę w sam środek ( w to oczko właśnie) i wykonuję igłą kółeczko jakby rozciągając je, pętelki się przesuwają i normują.
  Zaciągając nitkę w czasie haftowania gołębiego oczka, zwróćcie uwagę, aby mostki nie wyginały się, żeby tworzyły kwadrat, choć zdarzają się wzory gdzie celowo mocno zaciąga się nitki pętelek i wtedy sąsiednie kwadraciki mają kształt lekko okrągły.

  Jeszcze technika wykonania gołębiego oczka na rysunku, może będzie bardziej czytelne.

gołębie oczko -graf.

Motylek gotowy, przygotowany do wycięcia- o czym napiszę jutro.


motyl przygotowany do wycięcia

Ściegi ozdobne na ażurach

  Pozostawione po wycięciu nitki należy wzmocnić i ozdobić, najprostszy sposób to cerowanie lub owijanie mostków. W zasadzie, kiedy nie wykonujemy żadnych innych ściegów ozdobnych, cerować i owijać przęsełka możemy nitką o grubości '5', ale powszechnie używa się cieńszej '8'.
W motylku wystepują tylko mostki cerowane i od nich zaczniemy.

Mostki cerowane ( woven bars)

  Cerowanie mostków i wszelkie inne prace zdobnicze na ażurach zawsze robimy schodkowo, kolejność zaznaczyłam na zdjęciu strzałkami- najpierw wykonujemy ściegi wskazane przez strzałki czerwone, następnie przeciągamy nitkę po lewej stronie robótki pod bloczkami i przechodzimy do przęsełek oznaczonych strzałkami żółtymi.

Mocujemy nitkę perłową nr '8' po lewej stronie bloczków, przeplatając ją między ich ściegami, wychodzimy igłą na prawą stronę w środku mostka pomiędzy jego czterema nitkami- zdjęcie 2. Następnie , obejmując 2 niteczki prowadzimy igłę na przemian pod nitkami tkaniny, raz górnymi, raz dolnymi, zawsze wyjmując igłę w środku grupy, co przedstawiają kolejne zdjęcia.

kolejność cerowania

cerowanie1

cerowanie2

cerowanie 3

cerowanie4

  Na ostatnim zdjęciu uwieczniłam swoje dłonie ;-) żebyście miały świadomość jak wygodnie jest posługiwać się małym tamborkiem przy haftowaniu ażurów, palce ręki podtrzymującej tamborek pomagają w układaniu ściegów ozdobnych. Tamborek obracamy w czasie pracy tak jak jest to nam wygodne, nie ma też obowiązu rozpoczynania cerowania mostków w tym samym miejscu, w którym ja zaczęłam, można to robić od innego skrzydła motyla, zachowujemy jedynie tę samą kolejność.
Schematy zazwyczaj tak pokazują mostki cerowane

mostek cerowany -graf.

  Ilość cerowań ( owinięć) jest kwestią gustu, zależy od gęstości tkaniny
i grubości nici. Jeśli do obszycia używa się nici o takiej samej grubości jak grubość nitek materiału to przyjmuje się liczbę ściegów o połowę większą od liczby wyciągniętych nitek ( wyciągamy 4 nitki- owijamy ok. 6 razy). Używając perły nr 8 owijam max. 7-8 razy. Po zakończeniu cerowania jednego mostka przechodzimy po przekątnej do następnego i pierwszy ścieg kładziemy na nitkach bardziej oddalonych. Zawsze trzymam się tej zasady, dzięki czemu nie widać żadnych nitek w ażurach, a haft nawet po wielu praniach zachowuje właściwy kształt.

mostki cerowane


mostki cerowane2

mostki cerowane3

mostki cerowane4

  Po wyhaftowaniu całej serii przęsełek przeprowadzamy nitkę po lewej stronie robótki pod bloczkami - ostanie zdjęcie i wychodzimy w środku nitek kolejnego mostka. Jeśli odległość między grupami mostków do ozdabiania jest większa to zakończmy nitkę i rozpoczynamy drugą, w naszym motylu odległości te to 2-3 bloczki, dlatego nie ma potrzeby zmiany nici.
  Zawsze też starajmy się oszacować czy dugość nici wystarczy nam do obrobienia jednego rządka przęsełek, tak aby ją zakańczać i rozpoczynać na bloczkach czy innych ściegach płaskich. Zdarzają się wzory gdzie ażury zajmują dużą płaszczyznę i nie da się tego uniknąć, ale o sposobie zmiany nici na mostkach napiszę w stosownym czasie.

Naprawiamy źle przycięte nitki

  Nitki pozostałe po cięciu, tworzące siatkę nazywane mostkami, łącznikami, przęsełkami będziemy teraz wzmacniać i ozdabiać. Zdarza się jednak, że omyłkowo przytniemy nie te nitki co trzeba, albo niechcący zahaczymy o sasiednią. Nie jest to sytuacja komfortowa, ale zawsze znajdzie sie jakieś wyjście.

  Przypadek pierwszy - przecięłyśmy jedną nitkę przęsełka tuż przy bloczkach- na zdjęciu miejsce to wskazuje strzałka.
Starajmy się nie naruszyć jej położenia, delikatnie przybliżmy ją w kierunku gdzie powinna być umocowana, a ozdabianie tego przęsełka zacznijmy z przeciwległego brzegu, tak aby miejsce uszkodzenia zostało nam do obrobienia na samym końcu. W miarę potrzeby, w trakcie pracy, naciągajmy nitkę. Odrobinę cieńszy będzie tutaj ostatni ścieg, ale nie zauważymy tego w całości pracy.

uszkodzenie nitki

  Przypadek drugi- przecięliśmy więcej niż jedną nitkę przęsełka przy bloczkach, albo uszkodziliśmy nitki przęsełka w środku ażuru.
Wyciągamy nitkę tkaniny z jej brzegu, nawlekamy w igłę, a uszkodzone nitki pojedyńczo wycinamy - w miejscu wskazanym na zdjęciu

uszkodzenie nitki 2

na obu jej końcach. Przygotowaną nitkę ( wysnutą z tkaniny ) mocujemy na sąsiednich bloczkach po lewej stronie robótki i przeplatamy w miejscu gdzie przebiegała wycięta, a następnie zabezpieczamy ją na drugim końcu, to coś jak cerowanie albo tkanie. Jeśli w ten sposób musimy naprawić więcej nitek leżących obok siebie, wycinajmy je i wprowadzajmy nową pojedyńczo, wtedy splot tkaniny będzie ładniejszy. Po obrobieniu przęsełek, takie uszkodzenie pozostanie jedynie naszą tajemnicą :-) .

  Przypadek trzeci powiedzialabym najgorszy - uszkodzenie nitek bloczków lub ściegów dzierganych . Tutaj nie mamy innego wyjścia , jak tylko przeciąć nitkę drugiego- trzeciego bloczka ( w przypadku ściegów dzierganych - musimy oszacować odpowiednią odległość ) po prawej i lewej stronie od uszkodzenia, wypruć ściegi, zamocować nową nitkę i wykonać nowe bloczki lub ściegi dziergane, zabezpieczyć koniec nici. Trudność polega na dokładnym wyszyciu bloczków na przyciętych już nitkach, tak żeby nie było to zbyt widoczne i dobrze zabezpieczało nitki tkaniny, a tym samym całą naszą dotychczasową pracę.

Wycinanie nitek

  Nie jest to skomplikowane, ale wymaga szczególnej uwagi, dlatego nie śpieszmy się. Przekonałam się na własnej skórze ( raczej obrusie :mrgreen: ) jak kończy się cięcie w pośpiechu i zdenerwowaniu.

  Bloczki tworzy 5 nitek perłowych, ale wycinamy tylko 4 nitki tkaniny, które są objęte i zabezpieczone przez bloczek. Od każdej reguły są jednak odstępstwa i tutaj też bywają schematy gdzie wycina się inaczej.

Do wycinania przystępujemy po wyhaftowaniu wszystkich innych elementów wzoru !

  Na schemacie zaznaczyłam miejsca cięcia nitek, przyjrzyjcie się, które nitki są do usunięcia. Po doświadczeniach na motylu nie będzie już mieć problemów z prawidłowym ich wytypowaniem, będziecie robić to intuicyjnie.

miejsca cięcia

  Wycinanie wykonujemy na tamborku, wszystkie 4 nitki jednocześnie, ale można też przycinać je pojedyńczo. Ostrze nożyczek wprowadzamy pod nitki, lekko odchylamy nożyce od siebie w kierunku bloczka ( zdjęcie drugie) i przecinamy jednym ruchem 4 nitki.

wycinanie1 

wycinanie 2

  Po przecięciu wszystkich nitek wyciągamy je delikatnie podważając najpierw nitki igłą i wyciągając palcami lub bezpośrednio pęsetą. Zwróćcie uwagę przy wyciąganiu, czy nitki nie stawiają silnego oporu, zwłaszcza na krótkich dystansach. Zdarza się przeoczyć przecięcie fragmentu nitki i możemy wyciągnąć jej za wiele w przypadku gdy cięcia są blisko siebie- zrobiłam to w drugim motylu ( wskazanie zółtej strzałki na zdjęciu gotowych motyli) żebyście widziały różnicę. Tutaj to nie zaszkodziło, ale czasami może nam skomplikować pracę.

wyciąganie nitek

wyciąganie nitek2

wyciąganie nitek3

wyciąganie nitek4

motyle

  Nitki wycinamy i wyciągamy wszystkie, zgodnie ze schematem, na całej powierzchni motywu otoczonego bloczkami, jednocześnie. W przypadku dużych powierzchni ażurowych wycinamy i wyciagamy nitki segmentami, tylko te które mieszczą się nam na tamborku, ozdabiamy je, przepinamy tamborek dalej i znowu wycinamy, wyciągamy....

Ścieg dziergany ( buttonhole stitch)

Schemat motyla, bardzo proszę o wyrozumialość - rysowałam go ręcznie :oops: Ilość kreseczek na schemacie odpowiada ilości ściegów, wszystkie zmiany kierunków też są zaznaczone.

ścieg dziergany- motyl

Ścieg ten powinien być nam znany, występuje bardzo często w naszych haftach ludowych i jako wykończenie brzegów różnych robótek. W hardangerze jest jakby naturalnym sposobem na zabezpieczenie brzegów, ale pojawia się też wewnątrz haftów w celu wyeksponowania pewnych jego fragmentów.
Haftujemy od strony lewej do prawej w odstępie jednej nitki tkaniny natomiast wysokość ściegu wynosi najczęściej 4 nitki tkaniny, choć mogą pojawiać się inne jego warianty. W czasie dziergania nitkę podkładamy pod igłą i równomiernie zaciągamy. Haftujemy nicią perłową nr '5' .

ścieg dziergany- graf.

Na rogu wykonujemy 5 wkłuć igły w jedno miejsce- czerwona strzałka na rysunku, natomiast na zewnętrznym jego brzegu ściegi wykonujemy co 2 nitki, zmieniając jednocześnie kierunek haftu - czerwone łuczki. Ostatni rysunek pokazuje jak wykonujemy zwrot w drugą stronę, w miejscu wskazanym przez zieloną strzałkę spotykają się dwa ściegi- ostatni pionowy i pierwszy poziomy.


ścieg dziergany 1

ścieg dziergany 2

Chciałabym zwrócić uwagę na te małe narożniczki, bo tam następują po sobie zakręty to w prawo, to w lewo, pamiętajcie o miejscach wspólnych dla tych ściegów przy zmianie kierunków, bo po wycięciu robótka się będzie rozłazić.

ścieg dziergany 3

ścieg dziergany 4

Kiedy mamy wykonać dużo ściegów dzierganych po linni prostej i jest to ścieg brzegowy - tylko wtedy!!! możemy sobie ułatwić pracę wyciągając jedną nitkę z tkaniny, jest to piąta nitka - co widać na pierwszym zdjęciu poniżej.

ścieg dziergany po linni prostej

bloczki + ścieg dziergany

Motylek otoczony bloczkami i ściegiem dzierganym po prawej i lewej stronie. Możemy przystąpić do wycinania nitek wewnątrz haftu i ozdabiania pozostawionych nitek.

lewa strona

Lewa strona zdecydowanie traci urok, a dojdą jeszcze nitki ażurów.

Moja metoda na niewidoczną zmianę nitki w ściegu dzierganym.

wtorek, 20 stycznia 2009
Jak rozpocząć i zakończyć nitkę oraz o innych z nią problemach

  Kiedy skończy nam się pierwsza nitka musimy ją zabezpieczyć przed pruciem, rozpocząć nową, a ciągle nam jeszcze dynda ten kawałek na początku.
  Wychodzimy końcówką nici na lewą stronę robótki i przeplatamy przez nitki ostatnich bloczków, w jedną i drugą stronę. Dobrze jest w trakcie tej przeplatanki złapać nitki tkaniny pod bloczkami, ale tak żeby nie zahaczyć o bloczki po stronie prawej. Nie wszystkim to się może udać ( mi się udaje ) - trzeba sprawdzać, czy bloczki po prawej stronie nie są przeszyte . Gdyby były trudności to wystarczy koniec nitki kilka razy przepleść między ściegami ostatnich bloczków.

zakańczanie nitki

  Podobnie postępujemy z nitką na początku naszej robótki, przeciągamy ją w odpowiednim miejscu na lewą stronę i przewlekami między nitkami bloczków. Samej końcówki nici nie przycinam od razu, haftuję kolejny bloczek przykrywając ją jego ściegami.

  Nową nitkę rozpoczynamy, albo tak jak na samym początku, zostawiając ją na chwilę, żeby potem zabezpieczyć na wyhaftowanych bloczkach, albo ...
ja stosuję tę drugą metodę, wymaga ona jednak pewnej wprawy w liczeniu nitek tkaniny. Przeplatam nitkę przez tkaninę w miejscu gdzie potem przykryją ją bloczki i gdzie będzie znajdował się środek bloczka.

rozpoczynanie nitki

rozpoczynanie nitki cd.

  Po wyhaftowaniu nie widać nici ani po prawej, ani po lewej stronie robótki. Świetnie to się sprawdza, kiedy haftujemy wiekszą grupę ściegów płaskich lub ściegi dziergane, przeplatamy nitkę w środku ściegów a nastepnie przykrywamy ją nimi w trakcie haftowania.

Nici mogą nam sprawić jeszcze kilka niespodzianek:

  Nitka w trakcie przeciągania jej przez tkaninę traci połysk i rozluźnia się jej splot, dlatego nie zakańczamy nici w trakcie haftowania bloczka, zawsze zaczynajmy nową nić w nowym bloczku.

  Gorsze jakościowo nici bardziej się kosmacą i mają większą tendencję do skręcania lub rozluźniania splotu w trakcie pracy, przytrafia się to i niciom perłowym. Dobrze jest co jakiś czas delikatnie skręcić lub rozkręcić nitkę ( puszając np. swobodnie w dół igłę ), w zależności od potrzeby, ja mam już wyrobiony taki odruch, co chwila obracam igłę w palcach, czasami aż za bardzo.

  Kosmacenie się nici często uniemożliwia nam ich ponowne wykorzystanie, kiedy musimy spruć większy kawałek naszej pracy, nie warto tego robić mozolnie nitka po nitce. Najlepiej i najszybciej przeciąć bloczki i wyskubać nitki pęsetą. Nie mam tu na myśli kilku ściegów czy 2-3 bloczków, tylko dużo większą pomyłkę, a takie też się zdarzają nawet najbardziej doświadczonym hafciarkom.

Ściegi płaskie -cd.

  Ściegi płaskie nie zawsze tworzą regularne bloczki , często są ułożone poziomo lub pionowo obok siebie w dużej grupie lub obejmują więcej niż 4 nitki tkaniny, należy je wykonać zgodnie ze wzorem. Takie właśnie będą występować w samplerze i wtedy dokładniej się im przyjrzymy, pokażę jednak kilka przykładów na schematach.

Ściegi plaskie

Ściegi plaskie- serce

  Pionowo i poziomo ułożone bloczki tworzą zamknięte czworokąty -domki , takie określenie spotkałam w Burdzie lub inne figury ( choćby nasz motyl ), wewnątrz których wycinamy i wyciągamy część niteczek tworząc mereżki. Następnie w celu wzmocnienia tkaniny obszywa się i ozdabia pozostawione nitki.

  Haftując bloczki horyzontalne i diagonalne wg schematu doszłam do linii wyznaczającej pierwszą ćwiartkę pracy, jeśli nie zrobimy błędu to bloczek powinnien nam się idealnie wpasować w wyznaczonym miejscu, a linia fastrygi pokryje się ze środkowym ściegiem.

motyl - bloczki

motyl- bloczki2

Idzie nam wspaniale, jeszcze kilka minut i motyla obwiodłyśmy bloczkami
Po drodze jednak, skończyła nam się nitka, jak ją zakończyć, rozpocząć nową i co z tą końcówką na początku będzie w c.d.n.

Ściegi płaskie - bloczki diagonalne

Przechodząc do bloczków diagonalnych- schodkowych nitkę wyprowadziliśmy w tym samym miejsu co ostania nić ściegu poprzedniego- zdjęcie 1, następnie możemy lekko odwrócić tamborek i haftujemy kolejnych 5 ściegów płaskich ułożonych obok siebie, tą samą techniką co bloczek pierwszy - jak na zdjęciach.

bloczki schodkowe

bloczki schodkowe 2

bloczki diagonalne 3

bloczki diagonalne4

Schemat przedstawia kolejność wykonywania ściegów przy bloczkach ułożonych diagonalnie, po raz 21 wbijamy igłę w punkcie wskazanym przez strzałkę.

graf, bloczki diagonalne
Bardzo ważne jest przestrzeganie tej kolejności, bo jeśli poprowadzimy nitkę po lewej stronie w miejscu gdzie potem będziemy wycinać ażury - będą kłopoty !!! W praktyce nie jest to takie skomplikowane, wystarczy zrobić kilka bloczków i wiadomo o co chodzi

Ściegi- bloczki horyzontalne

Postaram się w nawiasach podawać angielskie określenia ściegów hardangerowych, ponieważ  wiele schematów i ich opisy nie są po polsku, ułatwi nam to ich rozpoznanie.

Ściegi płaskie ( satin stitch)
W hardangerze występuje bardzo dużo elementów wykonanych ściegiem płaskim, zaczniemy od podstawowych :


Bloczki ( satin stitch block)


jest to grupa ściegów płaskich obejmująca 4x4 nitki tkaniny, ale 5 nitek roboczych. Bloczki mogą być ułożone horyzontalnie ( poziomo lub pionowo) i diagonalnie ( schodkowo).
Bloczki horyzontalne oddzielone są od siebie o 4 nitki tkaniny, nitkę robótki prowadzimy między nimi ukośnie po lewej stronie. Co zaznaczyłam na rysunku linią przerywaną.

bloczki horyzontalne

Pokażę wykonie bloczków na przykładzie naszego motylka- zaczynamy w miejscu widocznym na zdjęciu 1, a opisanym wcześniej. Nie ma znaczenia czy haftujemy w prawo czy lewo, każdy wybierze wygodniejszą dla siebie opcję - ja bloczki wykonuję w lewą stronę. W przeciwieństwie do haftu xxx w hardangerze nie tylko łatwiej jest haftować obracając tamborek, ale jest to nawet zalecane - wtedy gotowa robótka ' trzyma fason'.

1

2

3

4

prowadzimy igłę do góry o 4 nitki i wbijamy jak na zdjęciu 2- wychodząc na prawą stronę o jedną nitkę dalej, w ten sposób haftujemy 5 ściegów płaskich, przy czym, w przypadku naszego pierwszego bloczka, ścieg środkowy powinien wypaść po linii fastrygi.

Następny bloczek ułożony horyzontalnie haftujemy o 4 nitki tkaniny dalej, prowadząc igłę po skosie, dobrze to ilustruje schemat i zdjęcie lewej strony robótki.

lewa str

lewa str2

Zauważcie, że haft po stronie lewej wygląda prawie tak samo jak po prawej ( na razie, bo za chwilę będziemy musiały schować tu masę nici i straci na uroku). Często się spotykam z pytaniem czy można zaoszczędzić nici i po lewej nie przewlekać ich tak samo jak po prawej, otóż nie .