piątek, 06 marca 2009
White Daisy Spray- skończona

Nie lubię wycinania dzierganego brzegu, a szczególnie w ząbki, ale nie miałam wyjścia, haftowanie skończone. Wyszywałam na tej niewymiarowej tkaninie DMC, po praniu wymiary serwetki są następujące 35,5 x 37 cm, tkaniny te zawsze podczas pierwszego prania trochę się kurczą. W tej chwili nie krochmalę hardangerowych haftów, używam jedynie krochmalu w sprayu - choć nie nazwałabym ich krochmalem, bo wcale nie usztywniają, ułatwiają jednak prasowanie i nadają robótkom blasku.

serwetka

Kilka podpowiedzi do wycinanek. Nie ma znaczenia czy zaczniecie wycinanie nitek tak jak ja, od odwróconego serduszka, czy od fragmentu, który u mnie został wycięty na końcu, ale róbcie to stopniowo. Wtedy nitki w kwadracikach między ażurami zostaną nienaruszone. Po przycięciu obrabiamy mostki i dopiero wycinamy w kolejnej części.

wycinanie nitek

Najtrudniej jest przyciąć nitki w małych zakamarkach, wycinam je najpierw, wyciągam te drobinki i zabieram się za dłuższe odcinki.

wycinanie nitek

wycinanie nitek 3

Na zachętę dla wahających się, hardangerowe początki Betki , jeśli Beata rzeczywiście nie miała wcześniej kontaktu z tym haftem to należą się jej wielkie brawa, na Wielkanoc będzie miała piękną ozdobę.

czwartek, 26 lutego 2009
Serwetka White daisy spray - zaczynamy raz jeszcze

Kocham hafty symultaniczne, skąd to zamiłowanie ? prawdopodobnie stąd, że nie znoszę nudy, ciągle powtarzajacych się tych samych czynności, tych samych ściegów.... a hardanger tak właśnie ma. Zawsze jestem w trakcie robienia kilku rzeczy i dopóki o wszystkich pamiętam, tak będzie. Postanowiłam jednak, że jeśli o którejś swojej niedokończonej pracy zapomnę to będzie znak........ nadejścia choroby Alzheimera że czas zmienić przyzwyczajenie.

Rozbabrany obrus, niedokończony obrazek egipski ( od paru lat niedokończony ), jakaś bożonarodzeniowa serwetka, serwetka frywolitkowa ( ale tu mam usprawiedliwienie - zabrakło mi nici i kasy ), wydrukowane schematy na kartki wielkanocne - już czas !!! ale ja przecież zaczęłam tę serwetkę Permina, co to mi się nie zmieściła

Jak tylko dorwałam większy kawałek materiału - znowu ten koślawy DMC- błyskawicznie zmieniłam niteczki, jak to dobrze, że mam je już posegregowane do poszczególnych ( planowanych ) wzorów, wybieram tylko inne opakowanie. Igły, nożyce i pudło na odpadki zawsze jest pod ręką. Dwa wieczory i oto efekt

serwetka permin

Taka mała podpowiedź, jak nie liczyć wszystkich ściegów płaskich, na schemacie to nie takie trudne, ale potem haftując każdy ścieg należy bardzo dokładnie policzyć. Dużo szybciej wyznaczymy jego miejsce fastrygą, wcale nie musi być tak jak u mnie co 4 nitki- to już odruch, na tej tkaninie fastyguję w ten sposób

Wystarczy, że poprowadzimy nitkę od fastrygi środkowej( nitka czerwona ) w prawo, odliczając od środka 22 i pół bloczka, nie biorąc pod uwagę tego w centrum krzyżującego się. Kiedy nasze ściegi dotrą do tej linii ( nitka zółta), zawracamy.

ściegi płaskie

Kiedy czekałam na nową tkaninę Betka nie leniuchowała, zrobiła naprawdę dużo i bardzo pięknie, jakie ja mam zdolne uczennice

środa, 11 lutego 2009
White daisy spray

Serwetka powstanie z pewnym poślizgiem, pokażę to co już zaczęłam, zanim spruję. Oprócz Betki do jej haftowania przymierzało się jeszcze kilka osób, może to ułatwi im pracę.

Serwetka ta nie podporządkowuje się większości hardangerowych zasad

- nie ma nieparzystej liczby bloczków, jest ich 92 x 92, ale małe ażurowe elementy na środkach boków spełniają tę normę;

- bloczki zaczynamy haftować w połowie wyznaczonego fastrygą miejsca- zazwyczaj bloczek pokrywa się z fastrygą.

Wielkość serwetki dla tkaniny o splocie 10 nitek / 1 cm to 37x 37 cm, jeśli będziemy haftować na Bellanie 8 nitek / 1 cm --> 46 x 46 cm, kupując materiał należy uwzględnić kilkucentymetrowy zapas na upięcie w tamborku.

Proponuję wykonać tradycyjną fastrygę - składamy materiał na pół, fastrygujemy po zgięciu co 4 nitki tkaniny, potem znowu na pół ( prostopadle do pierwszej fastrygi ) i zaczynamy od środka, tak aby nitki się krzyżowały. Zostawiam odpowiedni kawałek nici i robię to tę samą nitką w drugą stronę, co widać na zdjęciu.

fastrygowanie

Do wykonania serwetki potrzebne będą jeszcze nici perłowe białe w dwóch grubościach ' 5' i ' 8' , jasny turkus ' 5 ' - jeśli DMC będą to kolory 5200 i 928 oraz niewielka ilość 739 na xxx, ale tu wykorzystam mulinę.

materiały

Na schemacie 2 kratki to 4 nitki tkaniny, bloczek zajmuje więc 2 x 2 kratki. Odliczamy od środka materiału 41 pełnych bloczków oraz połowę ( nie liczymy też tego krzyżującego się w samym centrum ) i zaczynamy haftować pierwszy bloczek- miejsce wskazuje strzałka na zdjęciu. Środkowy ścieg bloczka powinien pokrywać sie z linią fastrygi.

początek haftu

Haftujemy bloczki wg. schematu, następnie obliczamy ten sam odstęp od środka na drugim boku i haft powtarzamy na wszystkich 4 bokach. W efekcie na środkowych częściach powstaną jednakowe hardangerowe elementy, które w dalszej części wytniemy i ozdobimy.

bloczki

Kolejność haftu można zmienić, zamiast precyzyjnego !!! odliczania, po wykonaniu tej jednej części, haftujemy szereg ściegów płaskich, ale dokładnie w takiej ilości jak jest to na schemacie - jedna kreska to jeden ścieg.W odpowiednim miejscu zakręcamy o 90 st. - w taki sposób jak we wzorze i haftujemy ściegi płaskie do następnej grupy bloczków ( na środku drugiego boku). W górnej części mego haftu, po lewej jest kawałek tych ściegów- ich wysokość to 4 nitki tkaniny, a robimy co jedną nitkę tuż obok siebie.

Moja serwetka musi poczekać aż zaopatrzę się w większy kawałek tkaniny i zacznę raz jeszcze, ale sam haft nie powinien zająć dużo czasu.